Gaz lupkowy w Kanadzie

W Kanadzie wydobycie gazu łupkowego budzi coraz większe wątpliwości

PAP 2011-10-01, ostatnia aktualizacja 2011-10-01 10:05:14.0

Wydobycie gazu łupkowego w Kanadzie zaczyna budzić coraz więcej pytań. Badany jest możliwy związek stosowanych technologii wydobywczych z trzęsieniami ziemi. W Ontario rośnie strach przed zanieczyszczeniem wody.

W minionym tygodniu telewizja CBC podała, że Oil and Gas Commission, urząd regulujący sprawy energetyki w Kolumbii Brytyjskiej, analizuje dane o ponad 30 trzęsieniach ziemi, które miały miejsce od 2009 roku. Chodzi o wstrząsy w rejonie basenu Horn River, we wschodniej części Kolumbii Brytyjskiej, a więc tam, gdzie wiele firm już eksploatuje gaz łupkowy metodą szczelinowania hydraulicznego.

Oil and Gas Commission na razie nie stwierdza bezpośredniej zależności między szczelinowaniem hydraulicznym a trzęsieniami ziemi, jednak dokładnie przygląda się danym na temat wstrząsów sejsmicznych, zarejestrowanych w okolicach Horn River.

Analizy prowadzone w Kolumbii Brytyjskiej nie są pierwszym przypadkiem sprawdzania możliwych zależności między szczelinowaniem hydraulicznym a trzęsieniami ziemi. Na początku marca w amerykańskim stanie Arkansas władze nakazały firmom wydobywczym zaprzestanie stosowania metody szczelinowania, czyli tłoczenia mieszanki wody z chemikaliami do odwiertów, w związku z tym, że w ciągu poprzedzającego zakaz półrocza stwierdzono setki wstrząsów na terenach eksploatacji.

Sprawa wstrząsów sejsmicznych to niejedyne problemy eksploatacji gazu łupkowego w Kolumbii Brytyjskiej. Wydobycie budzi protesty farmerów, którzy skarżą się na pojawiające się problemy zdrowotne i domagają się wszczęcia rządowego dochodzenia w tej sprawie. Telewizja CBC cytowała osoby, które zaczęły mieć problemy z płucami, ze wzrokiem czy też zatruły się gazem. Farmerzy zwracają uwagę, że nie istnieje żaden system ostrzegania. Wsparcia udzielają im lekarze, którzy podkreślają, że nie da się określić rzeczywistej skali zagrożeń bez sprawdzenia, jak wycieki gazu czy chemikalia używane w procesie wydobycia wpływają na jakość powietrza i wody. Ironia losu sprawia, że w najnowszym raporcie Światowej Organizacji Zdrowia miasta Kolumbii Brytyjskiej zostały zaliczone do na razie najlepszych z 1100 miast na świecie pod względem jakości powietrza.

Szczelinowanie hydrauliczne, czyli wydobywanie m.in. gazu łupkowego za pomocą wpompowywania pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powodując pęknięcia w skałach wypycha gaz do góry, jest obecnie na etapie pierwszych prób w Polsce. Kanada ma dłuższe doświadczenia, które sprawiły m.in., że w prowincji Quebec w marcu br. wprowadzono moratorium na tę metodę wydobycia. W Quebec, zgodnie z zaleceniami raportu, który stał się podstawą decyzji o moratorium, szczelinowanie hydrauliczne wolno stosować tylko do celów badawczych, a nie przemysłowych.

Rządy kanadyjskich prowincji i rząd federalny będą miały coraz więcej trudności w pogodzeniu interesów wielkich firm z opinią publiczną w sprawie gazu łupkowego. W minionym tygodniu Conference Board of Canada w swoim raporcie ocenił, że w ciągu kilku lat wydobycie gazu łupkowego będzie jednym z zaledwie dwóch opłacalnych przedsięwzięć w kanadyjskim przemyśle gazowym.

Z drugiej strony, jak podawał dziennik „Vancouver Sun”, niedawny raport niezależnego Pembina Institute zwracał uwagę na konieczność lepszej współpracy rządu z organizacjami ekologów, ze względu m.in. na ryzyko zatrucia wody. Raport podkreślał, że woda pompowana razem z chemikaliami pod ziemię nie powinna potem trafiać do rzek i jezior.

Tymczasem problem ścieków poprodukcyjnych w rzekach i jeziorach może stać się zagrożeniem osób mieszkających nad jeziorem Ontario. Jezioro jest źródłem wody pitnej dla ok. 9 mln osób, w tym dla 2,5 milionowego Toronto.

Kanadyjskie media podały, że amerykański stan Nowy Jork rozważa możliwość spuszczania oczyszczonych ścieków po szczelinowaniu hydraulicznym do granicznej rzeki Niagara, płynącej od jeziora Erie do jeziora Ontario, skąd trafiłyby właśnie do jeziora Ontario. Amerykanie bronią się, że projekt jest dopiero na etapie wstępnych rozważań. Niemniej ekolodzy oburzają się, że taki pomysł w ogóle powstał. W istocie zagrożenie dotyczy bowiem nie tylko jeziora Ontario, lecz całego systemu Wielkich Jezior.

Z Toronto Anna Lach

pomozecie! nie tym razem panie Tusk

Oszczędności trzeba było zacząć od siebie, ja mam dość zaciskania pasa.

Wczoraj pani minister rozwoju regionalnego powiedziała, że ona w swoim resorcie nie ma z czego oszczędzać. SKANDAL.

Ja też NIE MAM Z CZEGO oszczędzać, ale mnie nikt o zdanie nie pyta tylko doi.

To jest bez sensu!

Rząd powinien się zdecydować – albo zdelegalizować papierosy, albo się odczepić od koncernów je produkujących. Co to za gadanie, że walczy o życie? Każdy palacz powinien się martwić o siebie. Zabronione powinno być trucie osób niepalących i dzieci. Za leczenie osób chorujących z powodu palenia, powinny płacić po połowie koncerny tytoniowe i sami palacze. Jeśłiby się ktoś na takich warunkachj zdecydował na palenie – jego życie, jego wybór. Pytanie tylko czy finanse publiczne zniosłyby utratę wpływów z akcyzy od wyrobów tytoniowych

Jak paliłeś szit od mafii…

…nasączany pochodnymi z produkcji amfy i w dodatku robiłeś to często to cóż, takie są skutki. Są plemiona afrykańskie gdzie ludzie całe życie dzień w dzień to palą i dożywają późnej starości.

pomysł dla naiwnych

no cóż, już tylko skończona idiotka uwierzy w te przemyślenia Pawlaka. Kraj, w którym nie wiadomo co przyniesie jutro, a „znafca od rodzenia i wychowywania” „zachęca” do dziecioróbstwa. Brakuje żłobków, przedszkoli, edukacja na poziomie pt. ” do machania łopatą wystarczy”, wywalanie kobiet z pracy po urodzeniu dziecka, więc niby kiedy one mają wyrobić sobie emeryturę? itd., znacie przecież polską rzeczywistość.

Na szczęście zakaz aborcji G….o dał, Polki pokazały im środkowy palec, reszta wyjechała rozmnażać się wśród ludzi.

Jeden z młodych przedmówców chce wiać z tego obłąkanego kraju, a ja życzę mu szerokiej drogi i nie oglądaj się za siebie.

Rząd zaciska pasa: zamraża pensje, podnosi akcy…

Rząd zaciska pasa,,,OBYWATELOM SWOIM!!! A ile sobie ujęli z korytka ??? A tak na marginesie znajomy rymarz przygotował prototyp pasa z ostatnią dziurką,już wdraża produkcję na niespotykanie masową skalę -klijentów będzie masa od Grecji do Portugalii.Panowie z ministerstwa „od przemysłu”szybko kupcie licencję,kasa pewna na bank(sprzedany).

Mleko w proszku zamiast masła orzechowego

Nutella do Polski wchodziła jako ‚masło orzechowe’ – oczywista ściema, masło orzechowe ma zdrowe tłuszcze i jego głównym składnikiem są orzechy. Nutella to mleko w proszku, kakao w proszku (w odróżnieniu od miazgi kakaowej – bogatej w zdrowe składniki), trochę orzechów (tyle żeby na opakowaniu pokazać można było) cukier i aromaty.

W reklamach ciągle wyraźnie przekonują o zdrowotnych i odżywczych wartościach produktu… I „daj dziecku na śniadanie”…

Nie warto

bo nie sprecyzowałeś o co chodzi. Zwyczajnie masz alergię na antyklerykalizm, doznałeś wstrząsu anafilaktycznego i Twój stan nie pozwala Ci odróżniać oskarżeń od odpowiedzi na prowokacje, na przykład. Nie wspominając o tym, że Dzieło Boże to jest agenda Kościoła. I to agenda komercyjna, o czym świadczą choćby występujące podobno powiazania ww. agendy z firmą Eureko. Kojarzysz nazwę Eureko? Jeżeli nie, to była to firma warta kilkadziesiąt mln Euro, która sobie za rzadów AWS (obecnie PO i PIS) kupiła sobie warte ponad 1 mld Euro PZU.



Waleczne Serca zimy się nie boją 🙂

Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum

Podatek od gazu łupkowego – po rozpoczęciu eksp…

Ciekawe kto zapłaci za zatrucia na wieki,

chemią wód gruntowych?

Gdzie dziś kwitnie rolnictwo,

albo mniasta są zaopatrywane wodą,

zostanie tylko pustynia

Czy tylko te dochody z podatku wystarczą,

by mniasta zaopatrywać,

wodą z beczek przez wieki?.

.



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! Po rozwodzie będziesz ją finansowo

dalej utrzymywał, a twa renta jest też tylko pół warta.