A moze byc tak…

A teraz moze byc tak

Jak wiadomo produkcja gazu lupkowego, (juz nawet na chwile zapominajac ze jest destrukcyjna dla srodowiska i dla ludzi tam zyjacych), jest po prostu o wiele drozsza od produkcji gazu konwencjonalnego jaki produkuje rosja, w ameryce juz sa glosy ze ceny gazu w Stanach sa zbyt niskie azeby jego exploatacja mogla byc oplacalna w dluzszym terminie.

Tearz tak, Ruscy moga poczekac kilka lat az w Polsce firmy produkujace gas lupkowy zainvestuja w jego wydobycie grube miliardy ( jak to nasz rzad mowi), zniecheca ludzie w miedzyczasie do wydobycia gazu lupkowego po przez zanieczyscczenie srodowiska i choroby ludzi, i po kilku latach Ruscy zacznal wysylac do Polski swoj gaz po nizszej cenie od kosztow produkcji gazu lupkowego w Polsce.

Wiadomo Ruscy maja od groma swojego gazu konwencjonalnego, niskie ceny moga utrzymac przez wiele lat bankrutujac tym firmy exploatujace gaz lupkowy w Polsce, i po kilku latach kiedy juz w Polsce nie bedzie nikt wydobywal gazu lupkowego, wszystkie firmy upadna, ludzie beda wsciekli na zniszczenia jakie to po sobie pozostawilo, i wtedy Ruscy znowu podniosa swoje ceny wyzej niz sa one teraz w Polsce wiedzac ze juz nikt nigdy nie zainwestuje w Polsce w exploatacje gazu lupkowego bojac sie powtorzenia tego scenariusza

Niebezpieczenstwa wydobywania gazu lupkowego

Glownym niebezpieczenstwem jest gaz ktory wydobywa sie poprzez pekniecia w ziemi do wod gruntowych i zanieczyszcza studnie, rzeki, jeziora i powoduje ze nie mozna uprawiac jadalnych warzyw , zboz i owocow na tej skazonej ziemi ( juz nie mowiac o piciu tej skazonej wody)

Nie koncentrujmy sie na razie na duzej ilosci wody i chemikaliach ( tak to tez jest bardzo wazne) ale na gazie ktory po szczelinowanie po prostu wyplywa pod cisnieniem z glebin ziemi gdzie szczelinowanie hydrauliczne bylo robione, tymi peknieciami do powierzchni ziemi, jako ze tylko niewielka czesc z tego uwolnionego gazu firmy gazowe sa w stanie z tej ziemi wydobyc po przeprowadzonym szczelinowaniu ( w zaleznosci od zloz jest to w ganicach od 10% do byc moze 30%).

Ten gaz wydostajac sie z glebin ziemi na powierzchnie przechodzi przez wiele warstw skorupy ziemskiej zabierajac ze soba na powierzchnie wiele inncyh toksyczncyh, promieniotworczyc substancjii chemicznych

Betonowana (jak to mowia firmy gazowe) jest tylko ta czesc odwiertu ktora Idzie pionowo, I wcale nie o ta czesc tu chodzi ( tu jest wyrazny przyklad jak latwo mozna wprowadzac w blad ludzi ktorzy nie maja o tym zielonego pojecia), ta czesc odiertu generalnie jest prawidlowo zabezpieczana I raczej nie mozna sie o nia obawaic choc bywaja czeste wypadki, jako ze geologia skal pod ziemia jest nieprzewidywalna nawet dla wiercacych I czesto zdarzaja sie wypadki nawet przy wierceniu do zloz gazu I ropy konwencjonalnej.

Problem jest z ta czescia ktora zakreca na duzej glebokosci do pozycji poziomej, jest wiercona jeszcze przez okolo mniej wiecej 1000m w skale lupkowej ( ta czesc nie jest wogole cementowana ) ta czesc odwiertu nastepnie sie rozsadza co powoduje wstrzasy sejsmiczne ( male trzesienia ziemi) ktore tworza szczeliny w ziemi, pekniecia w odleglosci wielu kilometrow od miejsca gdzie ten odwiert sie odbywal azeby ten gaz mogl ze skaly lupkowej zostac uwolniony ( skala lupkowa jest jak pumeks mniej wiecej dla ulatwienia zobrazowania,ten pumeks musi byc rozsadzony zeby z tych malych porow mozna bylo uwolnic gaz ktory oplacaloby sie wydobywac).

Po zrobieniu samego odwiertu, gaz bedzie plynal, czy to bedzie gaz lupkowy czy tzw tight gas (gaz ciasny lub scisniety),ale bedzie to przeplyw w bardzo malych ilosciach, niekomercyjnych ilosciach, bedzie widac ten gaz wypalany ponad szybami wiertniczymi, wiec niezorientowani beda myslec “o wydobywaja gaz”, ale to jest mylace, ten gaz plynie, ale bardzo slabo, przy takim przeplywie wydobycie jest nieoplacalne.

Zeby bylo wydobycie oplacalne trzba to zloze nastepnie szczelinowac hydraulicznie ( rozsadzac pod ziemia skaly lupkowe, nastepnie wtlaczac pod bardzo wysokim cisnieniem miliony litrow wody z chemikaliami, ktore to maja wyplukiwac ten gaz z tych malych rozsadzonych szczelin).

Czesc tego gazu uwolnionego pod ziemia firmy gazowe sa w stanie wydobyc ( to nie jest tak ze ten caly gaz zostanie wyssany spod ziemi, tylko jego jakas tam czesc, byc moze 10% – 30%, w zaleznosci od zloza), pozostala czesc uwolnionego gazu przeciska sie tymi porobionymi przez wybuchy szczelinami do powierzchni ziemi skazajac ziemie I wody gruntowe, studnie, jeziora, rzeki,i tez skazajac glebe z ktorej pozniej beda produkowane przez rolnikow warzywa, owoce, mleko I mieso, co wszyscy bedziemy jesc.

Ten gaz bedzie sie tak saczyl do powierzchni ziemi prze dlugie dziesieciolecia, to nie jest tak ze raz wyplynie I koniec.

Wiec prosze sie nie dziwic ze odwiert jest zrobiony, gaz niby plynie I sie pali, ale tu jeszcze szczelinowanie hydrauliczne nie bylo przeprowadzone, I w tym wypadku raczej zagrozenia nie bedzie.

To jest wlasnie jedna z czesci PR firm gazowych, teraz moga mowic: “zobaczcie wywiercilismy odwiert, gaz plynie ( niby ze jest wydobywany) a skazenia przeciez nie ma, wiec o co bylo tyle krzyku”.

Takie badanie odwiertu (po jego wywierceniu) I jego ewentualnej oplacalnosci ogolnie zajmuje ,to zalezy od firmy jak szybko je przeanalizuje,moze byc kilka tygodni,moze byc kilka miesiecy,przez ten caly czas ten gaz bedzie sobie plynal, bedzie widoczne wypalanie, wiec niby wszystko jest bezpiecznie, po pewnym czasie kiedy dane z odwiertu zostana przeanalizowane, lub kiedy juz panika okolicznych mieszkancow I miediow minie, wtedy zacznie sie glowna czesc operacji czyli szczelinowanie hydrauliczne I wtedy wlasnie woda zostanie przez ten gaz wypychany spod ziemi zatruta,juz nawet nie mowie o mozliwosci zatrucia ta woda zmieszana z chemikaliami, bo nad tym mozna zapanowac, ale to jest bardzo drogie I generalnie nieoplacalne,ale na pokaz przez kilka miesiecy firmy gazowe beda to robily zeby pokazac ekologom, okolicznym mieszkancom ze wydobycie odbywa sie niby od kilku miesiecy I jest bezpieczne.

Pozniej natomiast kiedy zacznie sie szczelinowanie hydrauliczne I woda zostanie zatruta,wtedy te firmy gazowe beda mowic tak: “ no jak to wydobywamy tu gaz od tylu miesiecy, przeciez sami wiecie ze nic sie nie dzialo, byly kontrole, z gminy, ekologow, mieszkancow, I nic zlego sie nie dzialo, woda nie byla przez nas zatruta,a ze teraz stala sie zatruta to przeciez nie nasza wina”.

Firmy gazowe maja w tym temacie doswiadczenie, geologow ktorzy sie na procederze znaja I robili to w wielu miejscach na swiecie, oni wiedza jak postepowac, natomiast lokalna ludnosc nie ma zielonego pojecia o temacie, dziennikarze ktorzy badaja sprawe tez nie wiedza jak ten proceder sie odbywa, to samo ekolodzy, wszyscy mysla ze jak do tej pory bylo wszystko w porzadku to tak juz zawsze bedzie.

Plus oczywiscie firmy gazowe w ramach pozytywnego PR wybuduja lub zremontuja jakas lokalna droge, zafunduja sztandar lokalnej strazy pozarnej, kupia jedzenie od lokalnych sprzedawcow, lub restauracji, dadza jakas prace bezrobotnym,tak zeby ludzie czuli sie glupia pozniej im wypominajac ze woda jest skazona, to jest wszystko ukierunkowane na uzaleznianie lokalnych ludzi od siebie.

Dlatego co powinien zrobic rzad polski to po prostu zdelegalizowac hydrauliczne szczelinowanie (jak to zrobil rzad francuski – widocznie byl lepiej poinformowany na temat tej metody) I wtedy niech te wszystkie firmy ktore poszukuja gazu lub ropy niech szukaja sobie tego gazu I ropy I go wydobywaja,tylko nie metoda szczelinowania hydraulicznego (fracking) bo ta metoda jest tu problemem, nie gaz czy ropa.

Po ogloszeniu tej decyzji przez rzad francuski, Total – najwieksza narodowa firma francuska ktora miala ten gaz wydobywac, jej dyrektor powiedzial ze na dzien dzisiejszy nie ma innej metody wydobycia gazu lupkowego.

To samo dotyczy sie gazu ciasnego (tight gas) ktory jest poszukiwany przez firme Aurelian Oil and Gas w okolicach Poznania w tej chwili.

Kiedy wysyla sie dziennikarzy na kontrole lub na zbadanie sytuacji,ci dziennikarze musze wiedziec o co maja pytac I na czym ten preceder polega, inaczej takie artykuly sa po prostu mylace I szkodliwe dla ludzi, bo jeszcze bardziej sieja zmieszanie.

Dziennikarze sa nieprzygotowani do materialu ktory maja relacjonowac,natomiast firmy gazowe sa I wiedza w jaki sposob przekonywac wszystkich dookola.

Tak zawsze bylo I bedzie ze ludzi nie znajacych tematu zawsze bedzie mozna latwo przekonac do swoich nawet mylacych racji.

Firmy gazowe bardzo dobrze o tym wiedza, tu sie licza ich zyski,nie dobro I zdrowie polskiej ludnosci.

Niestety wszystkie materialy sa w jezyku angielskim I zeby sie z nimi zapoznac trzeba znac ten temat I jezyk techniczny, a w Polsce ci dziennikarze ktorzy robie te reportarze lub pisza na ten temat artykuly nie maja tak naprawde pojecia o co tu tak naprawde chodzi.

Taki dziennikarz jezeli juz nawet zna troche jezyk angielski to tylko byc moze cos prostego przeczytac, obejrzec byc moze jakis film po angielsku I to pewnie tylko kiedy wolno I wyraznie mowia,najlepiej z polskimi napisami dla pewnosci ze sie dobrze roumie, a gaz lupkowy to jest temat techniczy wymagajacy wiedzy w tym zakresie I znajomosci technicznego jezyka angielskiego

azeby sie z tym tema

Politycy polscy powinni dac przyklad

Dlaczego polscy polityce nie kwapia sie do udostepniania swojej ziemi pod wiercenia i szczelinowanie hydrauliczne.

Mamy przeciez w rzadzie PSL w ktorych szeregach jest tylu rolnikow nawet sam prezes Pawlak jest chyba ciagle rolnikiem, na pewno niektorych z nich gospodarstwa leza na terenach lupkonosnych, wiec moze oni w ramach przekonania spoleczenstwa do tego gazu lupkowego udostepnili by swoje ziemie pod hydrauliczne szczelinowanie?

Inni poslowie i senatorowie tez mieszkaja w domach na przedmiesciach byc moze malych miejscowosciach czy wsiach (pan Sikorski z tego co wiem ma jakis dworek na wsi) wiec oni powini w ramach akcji informacyjnej pozwolic zeby firmy gazowe wiercily i szczelinowaly na ich terenie,w poblizu ich domow, a pozniej pokazywali w telewizji jak to super sie taka wode ze studni pobliskiej pije, jakos nie slyszalem o takiej akcji, byc moze warto byloby polskich poslow i senatorow do tego namowic?

Podejrzewam ze nie zgodziliby sie ani poslowie ani firmy gazowe , firmy gazowe wiedzialyby ze to bylby koniec ich marzen o gazie lupkowym w Polsce.

Mozna wiercic u glupich zwyklych rolnikow ktorzy o niczym nie maja pojecia , ale nie na terenie, ziemi ludzi ktorzy sa troche zorientowani, a tym bardziej jak maja wplyw na polityke panstwa, takich omija sie z daleka.

Zaloze sie ze firmy gazowe maja na swoich planach zakreslone miejsca ktore nalezy omijac szerokim lukiem, bo moze sie to zle skonczyc dla ich dzialalnosci w Polsce

Sprzedadzą Polskę i tyle !

Prawdziwe miliardy dolarów będą zarabiały na gazie zagraniczne firmy wydobywcze…a budżetowi państwa pozostanie śmieszne 15-20% w postaci jakiegoś podatku który zostanie przeznaczony na łatanie dziury budżetowej czyli przetracony a nie zainwestowany….

Przeciętny Polak i polka gospodarka nie wzbogaci się w ŻADEN sposób na tym gazie 😉

Miliardy dolarów i gaz odpłyną za granice a my Polacy dalej będziemy biedni….

Sprzedadzą Polskę i tyle…

Interesujące kontakty? Przewiduję 2 scenariusze.

„”Interesujące kontrakty są tylko kwestią czasu” – powiedział gazecie Piotr Wojciechowski, prezes WB Electronics.”

1. Interesujący kontakt z szeregiem polskich służb trzepiących WB Electronics do ostatniego grosika. Właściciele lądują za kratami albo bez majątku. Ich know-how „znika”.

2. Interesujący kontakt wpada przypadkiem na targach uzbrojenia. Nazywa się Stan Kołolski i mieszka tam, gdzie oni, robi to, co oni, wie to, co oni i proponuje dil stulecia czyli odkupienie WB Electronics za ćwierć wartości. Nie chce słyszeć o całej kasie ani tym bardziej pieniądzach, jakie wynikają z przyszłej wartości firmy. Zapowiada WB Electronics czarną przyszłość – trudności z kontaktami, finansowaniem itp.

Przepowiednia „przypadkiem” się sprawdza a właściciele mają dziwne trudności z wizami, zdobyciem biletów, lądują na lotniskach z dala od celu podróży i nikt się z nimi nie chce dogadać. 😉



„”Za 6000 lat, gdy już ukończymy budowę trzech autostrad i zaczniemy budować czwartą, ktoś odkryje podobny grób – też będzie sensacja. Tylko, ze zamiast miedzianych ozdób będzie tam sygnet, dowód rejestracyjny BMW i komórka z aparatem, a w niej zdjęcia z czołowymi politykami (jakiś książe! Może lobbysta, może mafiozo?!)” (c) niejaki „antyliberal22” na forum gazeta.pl

zarobki w PL sa nizsze niz w CHinach,

a ceny europejskie. czytalam kiedys ze w fabrykach przecietnie mlody Chinczyk zarabia miesiecznie ponad 1000USD i ja tez bym tyle chciala zarabiac. Niestety duzo btrakuje do tego 1000. Poza tym w Vhinach nikt za miske ryzu juz nie bedzie zap.., ale w Polsce pewnie stanie sie to za niedlugo norma. Wszystko drozeje, a firmy ciagle tna pensje. Niedlugo naprawde po oplaceniu wszystkich powinosci zostanie nam na ryz.

Bo u nas wszystko drozsze niz w UE!



Pozdrawiam,

Marta

Przeczytałem „artykuł” w dgp

i dowiedziałem się z niego, że autorem tej rewolucyjnej prognozy jest pan

Bogusław Słaby, ekspert Związku Producentów Odzieży i Tekstyliów „Lewiatan”.

Jeśli chodzi o meritum, jakkolwiek moze byc to smutne, to byłby cud gdyby masowa produkcja tekstyliow wrociła do Polski. Firmy produkujące odzież luksusową mają szansę, ale reszta raczej nie, było to zresztą testowane przez większych tuzów niż pan Słaby i jeszcze zanim chińsczyzna zalałą świat (p. wczesne inwestycje Warrena Buffetta). Rzecz w tym że tanie tekstylia może produkować dosłownie każdy, zamiast Amerykanina Meksykanin, zamiast Polaka Mołdawianin, Ukrainiec, Białorusin. No i oczywiście Chińczyk i Wietnamczyk.

Ale propaganda, hahaha

„Wracają”-ludzie zacznijcie mysleć. Domagajcie się,żeby dziennikarz podał konkrety. Niech wskażą konkretne firmy, które zrezygnowały z Chin i zaczęły w ostatnim czasie robić produkcję w Polsce. Według tego prorządowego artykułu niedługo znacznie spadnie bezrobocie, na skutek inwestycji kilkudziesięciu firm. Powiem wam jedno-wrzućcie sobie ten artykuł do ulubionych i wróćcie do niego za pół roku lub rok. Wtedy zobaczycie kim są ludzie piszący dla rządu…