Re: moja działka – mój gaz ?

Wydaje mi się że z jednej strony jest prawo własności i nie mogą cię wyrzucić bez żadnego odszkodowania…Albo się z nimi dogadasz i sprzedasz im działkę ze złożami, ale jeśli się nie dogadasz i będziesz stawiał opór to cię wywłaszczą i dadzą symboliczne odszkodowanie 😉

Szkola MMT przewidziala kryzys Euro

I kryzys z 2008 roku.

Bylo oczywiste ze i niemieckie obligacje tez nie znajda kupcow. A USA maja podobny dlug i chetnych jest 3x tyle co obligacji. Nie mowiac juz o Japonii! Dlaczego? Ekonomisci glownego nurtu maja zerowe pojecie, wiec bredza o „roznicach kulturowych” albo ze to „Japonczycy kupuja obligacje” (czyli przyznaja ze ekonomia jest paranauka i jest bezradna – powinnismy wiec dystkutowac o kulturze a nie o modelach) – nie ma to zadnego znaczenia, roznica tkwi w systemie monetarnym.

pragcap.com/mmt-the-euro-the-greatest-prediction-of-the-last-20-yearshir.harvard.edu/debt-deficits-and-modern-monetary-theory

www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269

:D rozcienczane badziewie z argentyny

to dziala ale tylko kilka razy potem to sie na kiblu siedzi

lepiej se pyknac kawy z odpadow albo tej lepszej z wiorkami kasztanow 😀

se sam nie sprowadzisz to wciskaja jakies wynalazki…

ale cicho! sponsor patrzy i placi przeca

Posted in Bez kategorii | Tagged , |

Re: Gazu łupkowy w Polsce, i Ropa w Brazylii, Przekleństwem narodów?

W wybrzeżu Rio De Janeiro leje się już ropa z morskich wierceń.

Zalała już powierzchnię wody, równą 16tyś stadionów sportowych.

Zmiana wiatru, zapaskudzi wybrzeże Brazylii

art.usa napisał:

> Ciekawe kto zapłaci za zatrucia na wieki,

> chemią wód gruntowych?

>

> Gdzie dziś kwitnie rolnictwo,

> albo mniasta są zaopatrywane wodą,

> zostanie tylko pustynia

>

> Czy tylko te dochody z podatku wystarczą,

> by mniasta zaopatrywać,

> wodą z beczek przez wieki?.

>

> .



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! Po rozwodzie będziesz ją finansowo

dalej utrzymywał, a twa renta jest też tylko pół warta.

kościoły rozpadną się z braku wiernych

kościoły rozpadną się z braku wiernych jak ludzie się dowiedzą o tym że Jezus niegdy nie zawisł na krzyżu, miał i żonę (Magdalenę którą oszust który zbudował kościół Katolicki nazwał prostytutką pomimo tego że była książniczką z żydowskiego rodu Beniamitów – jeden z dziesięciu szczepów Izraela) i miał dzieci, i ród Jezusa i Magdaleny żyje we Francji, W. Brytani, USA, Włoszech i innych krajach i jest potężny (czytaj „święty graal, święta krew) to ludzie przestaną chodzić na te obłudne trujące msze. Czyli budowaniem kościołów nie ma się co przejmować za bardzo. Banki przejmą, zburzą te świństa albo przebudują na chlewy. Wyobrażacie sobie świnie jedzące z koryta w miejscu gdzie był ołtarz? Boże, tęsknię za tym momentem.

Podatek od gazu łupkowego – po rozpoczęciu eksp…

Ciekawe kto zapłaci za zatrucia na wieki,

chemią wód gruntowych?

Gdzie dziś kwitnie rolnictwo,

albo mniasta są zaopatrywane wodą,

zostanie tylko pustynia

Czy tylko te dochody z podatku wystarczą,

by mniasta zaopatrywać,

wodą z beczek przez wieki?.

.



Twój ślub, to legalne złodziejstwo.

Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.

Pamiętaj! Po rozwodzie będziesz ją finansowo

dalej utrzymywał, a twa renta jest też tylko pół warta.

Re: mam was w nosie

dla jasności dodam za urzędniczym biureczkiem

wy tu sobie psioczki nazywajcie urzędników jak chcecie, a ja dziś, jutro , za rok, za kilka lat będę urzędnikiem i nie wstydzę się tego i nie uważam, że jestem darmozjadem, ale co tam, jak powiem, że pomagam ludziom to mi zaraz wykrzyczycie, żę się mylę albo że to mój psi obowiązek bo mi za to płacą z waszych podatków, tak jest to mój obowiązek bo mi za to płacą i też z moich podatków, jest to moja praca, którą lubię i lubić będę, bo to miłe jak ktoś dziękuje za pomoc, albo jak widzę, że dzięki moim staraniom coś zniszczonego przez naturę dało się naprawić i trwa dalej..oj odbiegam od tematu tu się przecież wyzywa takich jak ja

więc tyle w temacie.

bez interwencji zewnętrznej ten beton nie do rusze

nia. cos jak 17 września 1939 roku – jakkolwiek data ta jest tragiczna zrobiła narodowi jedną dobrą rzecz – przewietrzyła polskie starostwa, województwa i inne tego typu przybytki wszelkiego złodziejstwa i birbanctwa. Jak jeden z drugim pan starosta-białorucznik pokosił zimową porą zboże zardzewiałą kosą w kazachskim sowchozie albo porąbał stuletnie drzewa tępą siekierą gdzieś koło Kołymy to się nauczył jeden z drugim szacunku dla bliźniego.

Powtarzam – bez zewnętrznej interwencji klasa biurewska jest w tym kraju nie do ruszenia. A szkoda – przydałoby się, by lud w końcy wywlókł przebrzydłe biurwy i biurfonsów z ich ciepłych gabinecików za krawary i balejaże…