Jedna uwaga

Punkt 1. Bzdura. Przyspieszanie na obrotach poniżej maksymalnego momentu zwiększa zużycie paliwa a nie zmniejsza. W przypadku niektórych silników benzynowych, szczególnie z doładowaniem, to się sprawdzi. W sporej części wręcz przeciwnie. Ekonomiczniej jest trzymać się zaleceń producenta. A najlepiej po prostu spojrzeć na charakterystykę silnika.

Jadąc na zbyt niskich obrotach dużo wolniej przyspieszamy i dłużej jedziemy na niskim biegu, w efekcie spalanie rośnie.

Co do punktu 6 – naprawdę są ludzie którzy tak jeżdzą? W życiu bym nie pomyślał że ktoś może wpaść na taki pomysł.