a ja myślałem, że tu jest inaczej

myślałem, że piszący tu mają pojecie o gospodarce. jestem rozczarowany.

nic poza emocjonalną sieczką.

moi drodzy nie ma pewniejszej lokaty niż rzadowe obligacje. przynoszą znikomy procent ale to cena pewności. zatem jeśli rządowe obligacje przodujacych krajów świata przestały być pewne to juz spadamy w przepaść.

a co do życia na kredyt to jeśli rządy europejskich poteg każdego roku pożyczają krocie i teraz nie są w stanie zapłacić nawet procentów od tych pożyczek to kto tu zyje na kredyt?



felusiakjeden